Bez pagerów i ekranów zbiorczych. Pacjent odprawia się przy kiosku, a potem system sam pisze do niego SMS-em: ilu pacjentów przed nim, kiedy się zbliżać i do którego gabinetu wejść.
↓ W kroku 3 możesz przesunąć kolejkę i zobaczyć, jak przychodzą SMS-yPacjent zapisuje się na wizytę — online albo telefonicznie. Od razu dostaje SMS-a z czterocyfrowym kodem. Ten kod to jego „bilet”: żadnej aplikacji do instalowania, żadnego konta, wystarczy zwykły telefon.
Pacjent podchodzi do kiosku i wpisuje kod z telefonu. Kiosk go rozpoznaje, odprawia i wpina do kolejki — bez podchodzenia do okienka. Przy pierwszej wizycie dokańcza jeszcze zgody RODO na ekranie, i to wszystko: może usiąść gdzie chce albo wyjść na kawę.
Zaraz po odprawie pacjent dostaje SMS-a: ilu pacjentów jest przed nim i orientacyjny czas oczekiwania. Kolejka żyje — a Ty możesz ją tu przesunąć. Kliknij „Następny pacjent” po prawej i patrz na telefon.
Tak samo działa to na żywo: lekarz kończy wizytę w swoim panelu, a system sam wysyła SMS-y tym, których kolej się zbliża.
Gdy poprzedni pacjent kończy wizytę, system to widzi w kolejce — i z wyprzedzeniem pisze do następnego: „przygotuj się”. Pacjent spokojnie dochodzi pod gabinet nr 6, zanim lekarz otworzy drzwi. Bez wywoływania nazwiska na całą poczekalnię.
Ten wariant robi to samo co pagery — informuje, uspokaja i prowadzi pacjenta — tylko kanałem, który każdy pacjent już ma w kieszeni. Odchodzi cały hardware: pagery, ładowarki, kiosk. Zostaje software i groszowe koszty wysyłki SMS-ów.